JAK WYBIERAĆ OBOZY ZIMOWE?

Zima rządzi się swoimi prawami i ma swoją specyfikę, dlatego obozy zimowe są zupełnie inne niż letnie. Co więc warto wiedzieć, wybierając zimowisko? Na co zwrócić uwagę wybierając obóz zimowy dla swojego dziecka?


Obozy narciarskie i snowboardowe

Zapisują się na nie dzieci, które już jeżdżą na nartach, ale także dzieci, które jeszcze nie próbowały tego sportu. Wybierając obóz, zwróćmy więc uwagę na program na stoku, ilość godzin spędzanych na nauce, grupę wiekową, liczebność grup oraz to, czy zajęcia są cały czas z instruktorem.
Dla dziecka zupełnie początkującego najlepsze będzie takie zimowisko, gdzie zajęcia są nie za długo (np 3-4 godziny dziennie a nie 7-8 godzin) i cały czas pod okiem instruktora. Natomiast zajęcia krótsze (np 1-2 godziny dziennie) to za mało, by przez turnus ferii nauczyć się jazdy, taka ilość zajęć raczej musi być traktowana jako rozrywka a nie nauka.



Dzieci początkujące wymagają opieki non stop, szkolenia przez cały czas pobytu na stoku oraz małych grup zajęciowych - najlepiej nie mających więcej niż 6-8 osób (szczególnie w przypadku dzieci młodszych, do około dziesięciu lat).
Dla dzieci początkujących polecane są obozy w Polsce, na stokach z odpowiednimi dla początkujących trasami. Dzieci zaczynające dopiero przygodę z nartami korzystają z małych wyciągów orczykowych na stokach o małym nachyleniu, najlepiej na specjalnie wydzielonych stokach "dla początkujących".

Nauka snowboardu polecana jest dla odrobinę starszych uczestników, zwykle powyżej dziesięciu lat. Jeżdżą też dzieci młodsze, ale jeśli są drobnej budowy, mogą mieć jeszcze problemy z opanowaniem deski, wymaga ona siły i kondycji bardziej niż narty, które są przeznaczone już dla maluchów od czwartego roku życia.

Bardzo częstym przypadkiem jest, że dziecko uczy się kilka lat na nartach, a potem "przesiada się" na snowboard (nauka idzie łatwiej niż osobie nigdy na nartach nie jeżdżącej).



Jeśli na zimowisko zapisujemy dobrze jeżdżące dziecko, warto wybrać ofertę z doszkalanie, dla zaawansowanych, może z wykorzystaniem snow-parków, z długimi trasami zjazdowymi i dobrymi wyciągami. Dla nastolatków powyżej 12 lat świetne wówczas będą oferty z większą liczbą godzin na stoku (np dwa razy dziennie po 4 godziny lub raz dziennie 6-7 godzin). Zaawansowane nastolatki docenią też "czas wolny" na stoku, kiedy będą mogły same lub z kolegami poszusować, a nie tylko uczyć się z instruktorem. Dla nich też odpowienie będą oferty w Czechach, na Słowacji lub - najlepiej - w Alpach.


Z fabułą, sportowo i artystycznie zimą

Dla dzieci najważniejsze jest, aby dobrze się bawić na obozie i robić to, co się najbardziej lubi. Nie każdy lubi narty i snowboard. Fajną alternatywą są obozy łyżwiarskie, rekreacyjne lub tematyczne. Czasy, gdy na zimowiskach dzieci „po prostu były” już dawno minęły, obecnie niemal każdy wyjazd jest podporządkowany określonemu tematowi. Mamy więc do wyboru obozy sportowe, muzyczne, taneczne, aktorskie, przygodowe, dla dziewczyn lub chłopaków, konstruktorskie… nie sposób wymienić wszystkich. Dodatkowo organizatorzy w każdym sezonie wsłuchują się w modę dziecięcą i starają się przygotowywać wyjazdy zgodne z nią np. dla fanek serialu „Violetta” czy dla fanów filmu "Star Wars".

Niezależnie od wyboru tematyki, warto jest usiąść z małym obozowiczem i wspólnie przeczytać uważnie ofertę organizatora, aby dziecko było świadome programu na jaki się decyduje.



Na obozach narciarskich lub snowboardowych zajęcia na stoku przeważnie odbywają się codziennie w jednym lub dwóch blokach programowych, z reguły czas przeznaczony na jazdę nie przekracza 4 godzin dziennie. Reszta dnia wypełniona jest aktywnymi i konkretnymi zajęciami – nie należy dać się zbyć ogólnymi zapewnieniami organizatora o „zabawach na świeżym powietrzu”, ale szukać takich ofert, z których wynika, że kadra ma pomysł na każde popołudnie spędzone na obozie. Cały program powinien być szczegółowo opisany w ofercie i dobrze, jeśli uczestnik wcześniej się z nim zapozna. Unikniemy wówczas zaskoczeń i rozczarowań.

Obozy zagraniczne wymagają już od dziecka więcej samodzielności i odporności na stres. Zwykle za granicę wyjeżdżają dzieci nie młodsze niż 13-letnie. Dziecko powinno umieć samo zadbać o spożycie posiłku do określonej godziny, zaopatrzyć się w napoje na wyjście w teren, umieć posługiwać się obcą walutą, a najlepiej też językiem angielskim itd.

Brak śniegu na zimowisku

Często rodzice obawiają się, że podczas pobytu ich pociechy na zimowisku zabraknie śniegu. W czasach, gdy warunki atmosferyczne płatają nam nieustanne figle można mieć wątpliwości co do „białej zimy” każdego roku. Organizatorzy również zdają sobie sprawę z takiej niefortunnej ewentualności i są do niej należycie przygotowani.

Jeśli szczególnie nam zależy na szaleństwach na śniegu, wybierzmy obóz organizowany w Tatrach lub Beskidach, gdzie śnieg utrzymuje się najdłużej i leży nawet wtedy, gdy w reszcie kraju panuje odwilż. Stoki, na których odbywają się zajęcia sportowe, są sztucznie naśnieżane. W ofertach dobrych organizatorów czas poza stokiem wypełniony jest innymi atrakcjami, które nie wymagają śniegu. Nie znaczy to, że uczestnicy spędzają czas wyłącznie w budynkach – organizuje się wówczas gry w terenie, zabawy na powietrzu, wycieczki, ogniska. Nigdy nie zdarza się tak, że uczestnicy pozostawieni są sami sobie.

Jednak bardzo rzadko w czasie ferii zdarza się, aby w górach nie było śniegu. W miastach to nie do uwierzenia, ale naprawdę w Beskidach czy Tatrach duże ilości śniegu zimą to norma i rzadko zdarza się odwilż. W stacjach narciarskich wyciągi niemal nigdy nie są wyłączane, gdyż trasy są sztucznie naśnieżone i mają kilkumetrową warstwę śniegu, która naprawdę długo się rozpuszcza.

Wybierając obóz w centralnej czy północnej części kraju, poza górami, niestety musimy się liczyć z tym, że polskie zimy są obecnie ubogie w śnieg. Dlatego zimowisko tam organizowane nie może się na śniegu opierać, musi mieć bardzo bogaty program możliwy do realizacji przy braku zimowej aury.
Nie mniej jednak - najważniejszy jest sam wyjazd, zmiana otoczenia i odpoczynek od codzienności - zatem warto wyjeżdżać na ferie zimowe.

Autorem artykułu jest renomowany organizator obozów letnich oraz zimowych Kogis Portal Turystyki Dziecięcej
www.kogis.pl